Pretekstem do zmierzenia się z takim zagadnieniem było zbliżające się Święto Bożego Ciała oraz lektura książki zawierającej historie współczesnych cudów.

Święto Bożego Ciała, czyli święto uczczenia Bożej Obecności wśród nas, zostania z nami na zawsze. Bóg jest z nami, został, by towarzyszyć nam na drogach naszego codziennego życia.

Czy jednak umiemy dostrzec Jego obecność i działanie? Komu lub czemu przypisujemy nasze sukcesy, a komu porażki? Czy pozwalamy, by Bóg towarzyszył nam w naszym życiu? Czy zapraszamy Go do naszych spraw tych trudnych i poważnych, ale również radosnych i całkiem przyziemnych? Czy może uważamy, że Pana Boga to trzeba prosić o coś wielkiego i poważnego, np. uzdrowienie, a nie „zawracać Mu głowy” jakimiś błahymi, w naszym odczuciu, sprawami?

Na spotkaniu starałyśmy się podzielić sytuacjami z naszego życia, w których dostrzegamy Boże prowadzenie i Jego działanie. Były to przeróżne sprawy związane z cudem życia, znalezieniem pracy, większym mieszkaniem. Doceniłyśmy też działanie Pana Boga przez drugiego człowieka oraz niezawodnych Aniołów Stróżów, którzy niejednokrotnie podpowiadają dobre rozwiązania i opiekują się naszymi ruchliwymi pociechami. Po licznych przykładach mamy pewność, że Bóg naprawdę działa, ale tylko na tyle, na ile Mu na to pozwolimy.  

Góra strony