23 stycznia świętowaliśmy 5 urodziny Matecznika. Mimo tego, że spotkanie przypadło na czas ferii, gdy sporo osób wyjeżdża z Krakowa, udało się spotkać i wspólnie świętować. Było wszystko jak należy na urodzinach: baloniki, tort zamówiony w pobliskiej cukierni, a nawet zdmuchiwanie świeczek z udziałem najmłodszych uczestników imprezy.

Rocznicowe spotkanie to też dobra okazja do snucia wspomnień. Justyna. która prowadziła przez pewien czas Matecznik, przypomniała, jakie były początki wspólnoty. Ponieważ niektóre mamy są z nami od niedawna, mogły się dowiedzieć, jak zaczynałyśmy.

Poza tym Justyna poleciła nam ciekawą książkę Anny Powideł "Cesarzowa rodzi w domu". Autorka ma za sobą doświadczenie z sześciu porodów i promuje godny poród wraz z fundacją Filome. "- Każde moje dziecko rodziło się inaczej – opowiada kobieta. - Te piękne, a niekiedy trudne wydarzenia sprawiły, że stał mi się bliski los rodzącej kobiety i dziecka. Marzę, aby każda z nas doświadczyła wyzwalającej mocy narodzin, które pozwala jej wydobyć z siebie prawdziwą siłę i piękno!"

Ponieważ niektóre z mam planują jeszcze kolejne dzieci, książka ta może pomóc im się przygotować czy uporać z doświadczeniami z pierwszego porodu. 

Góra strony